Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarożek kozi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarożek kozi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2011

Placuszki z twarożku koziego z dynią i cynamonem


W tym roku Łyżka poznała dynię i bardzo ją polubiła. A ponieważ kozi twarożek należy do jej ulubionych postanowiła połączyć obie rzeczy w prostych plackach. Duet wyszedł znakomity :-)

Placuszki z twarożku koziego z dynią i cynamonem
-200 g twarożku koziego
-150 g startego surowego miąższu dyni
-2 małe jajka
-4 łyżki mąki
-2 łyżeczki cukru pudru
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki cynamonu
-2 łyżki koziego mleka (jeśli twarożek jest zbyt suchy)
-olej do smażenia (lub dobra nieprzypalająca patelnia)

W miseczce Łyżka rozgniotła twarożek, dodała starty na małych oczkach miąższ dyni. Wymieszała. Następnie dodała jajka, mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i próbowała wszystko połączyć. Nie udało się, więc poddała się i dodała 2 łyżki koziego mleka.
Na rozgrzanym oleju smażyła placuszki o dość nieregularnym kształcie.
Podała je z dżemem porzeczkowym.


Z podanej ilości wychodzi tyle placuszków, że dwie osoby spokojnie się najadają.


Smacznego! :-)

Przepis dodajemy do Festiwalu Dyni,
jednocześnie dziękując Bei za popularyzowanie tego wszechstronnego warzywa.



poniedziałek, 18 lipca 2011

Koziernik z brzoskwiniami

Łyżka nie ustaje w poszukiwaniach sernika idealnego. Poniżej prezentowany jest (jak na razie) najlepszym sernikiem na bazie twarożku z sera koziego. Absolutnie nie czuć, że twaróg jest kozi, co jest autem jeśli ktoś nie przepada za tym dość specyficznym zapachem :-)

Koziernik z brzoskwiniami
- 800g twarożku koziego
-5 jaj
-1 szklanka cukru (200 g)
-1 budyń śmietankowy
-1 cukier wanilinowy (16g)
-1 łyżka mąki pszennej
-puszka brzoskwiń w puszce
-ok. 20 herbatników z czekoladą


Łyżka zmieliła twarożek w maszynce.
Ponieważ po jednym razie był już aksamitny i pozbawiony grudek, nie powtarzała tej czynności.
Dodała 5 jaj w całości. Po wymieszaniu dodała cukier, cukier wanilinowy,
proszek budyniowy i mąkę. Krótko miksowała, żeby zbytnio masy serowej nie napowietrzyć.
W tortownicy (o średnicy 26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia
na dnie ułożyła herbatniki czekoladą do góry.
Na nich połowę pokrojonych na mniejsze cząstki brzoskwiń. Zalała masą serową.
Na górze zaś ułożyła drugą połowę brzoskwiń.
Ciasto włożyła do lekko ciepłego piekarnika i piekła 60 minut w temperaturze 180 stopni.


Smacznego! :-)